Pandemio sezon, po ¼, czas na połówkę – żar z nieba i dobra forma w Wolsztynie.

Trochę lata w chłodny listopadowy wieczór, zapraszam do poczytania 🙂 Wolsztyn, Wolsztyn, Wolsztyn, zawody dość kameralne, pływanie z małą widocznością :D, trasa kolarska szybka i domierzona co do kilometra, bieg po parkowych ścieżkach z elementem stadionu, dość ciasno, ale dużo ludzi przy trasie co naprawdę napędza.Wracam tam drugi raz. W Czytaj dalej…