Jako zawodnik, który robi jakieś tam czasy na rowerze oraz jako serwisant, często spotykam się z wieloma pytaniami, jak i stwierdzeniami na temat odcinka rowerowego w triathlonie. Co da na dodatkowego “kopa” i pozwoli urwać kolejne sekundy? Temat rzeka i nie będzie tu testów na watach, nie będzie o tunelach aero, a po prostu będzie po chłopsku, od tego, który kręci…

Koła, koła, masa toczona, a więc to co naprawdę roi różnicę!
Proszę Pana, proszę Pana, ile waży ten rower?!

Coś około 9 kg…
“O Panie, bardzo dużo, ja widziałem szosę… 6,8 kg ważyła…”
Pierwszy błąd. Triathlon to jazda indywidualna na czas i za zwyczaj płaskie trasy rowerowe, na których jak już rozpędzisz kozę to lecisz równo swoje…. No i właśnie dlatego tu masa nie ma pierwszorzędnego znaczenia… W jeździe indywidualnej TT gdzie nie ma skoków, zrywów, ucieczek i nie ma gór, liczy się przede wszystkim noga nabita watami, i proszę nie mylić z nogami z waty :D. A przede przede wszystkim pozycja bo czy to rower z 2015, czy 2020 po najnowszych testach aero, fakt jest taki, że to nasze cielsko generuje najwięcej oporów…
Masa ramy to ściema, i czy będzie to 0,3 kg więcej czy mniej nic nie ugracie… Będę brutalny i powiem, że nawet sekundy… Ale masa toczona, czyli koła… To już co innego i o tym przeczytacie dalej.

Orbea Ordu rok 2014… Dla przykładu – 2 czas roweru w Wolsztynie na 1/2 IM (avg 41km/h), 3 czas roweru na pełnym w Malborku (avg 39,7 km/h) – rekordowa osiągnięta waga roweru – 9,1 kg 🙂
Wie Pan co kupiłem super rower… Nowiutki 7,9 kg i to na aluminiowych kołach… Nie będę zmieniał kół, bo po co rower leciutki, a koła taki wytrzymalsze…

Nie, nie, nie! Dajcie mi rower z 2006 roku, albo jakoś tak nie mówcie ile waży, mam to w nosie, ale dajcie też koła!
Jakie koła?!
Lekkie i sztywne! Lekkie i sztywne koła, na pięknie kręcących się łożyskach! To robi różnicę, sztywna masa toczona i to jak jest łożyskowana, a rama… Może być nawet aluminiowa, a aż takiej różnicy mi nie zrobi! Koła, koła, koła. Jak macie ograniczony budżet to szukajcie jak najtańszego roweru, ale kupcie jako takie koła!
A co to ostatnich słów… Wytrzymalsze?! To też mit, jeśli dobre koła karbonowe są mniej wytrzymałe niż aluminium to nie są to dobre koła karbonowe :d. Dziękuję…
No i pamiętajcie też o słowie sztywne! Nie leccie, na super lekkie, bo jak będą super lekkie ale miękkie jak plastelina to wasza energia pójdzie w karbon, a nie asfalt po którym macie się toczyć!

Minimum na Ultegrze… Na 105 nie biorę…

Kolejny przyrost formy nad treścią… Ok, korba może i trochę, tak trochę sztywniejsza, ale przerzutki…?
Nie jeździcie przecież w dynamicznych wyścigach, gdzie przez jeden błąd lub te 0,3 s różnicy w zmianie przełożenia stracicie koło grupy i jesteście skreśleni. Jedziecie wyłożeni na lemondce i myślicie o wszystkim czym się da żeby szybciej zleciał dystans, a przerzutkę zmieniacie na delikatnej górce lub nawrotce. Tyle, macie więc czas… Wrzućcie na luz 🙂

Spec SHIV na 105 i Praxis fabrycznym… Nigdy mi to nie przeszkadzało, NIGDY! A i Orbea wyżej z korbą Dura Ace, ale z 2005 roku 😀
Byłem na fittingu, teraz to będę miał pozycję, teraz będę szybki!

Ups… Zależy na jakim fittingu, nic im nie ujmuję, ale duża część tych fittingów na zaawansowanych maszynkach, ustawia Was w jak najbezpieczniejszej pozycji, a nie w pozycji najbardziej agresywnej aero… Niestety, dużą część robią też fizjoterapeuci, którzy ustawią was tak żeby jak najmniej bolało, a to nie zawsze współgra z aero…
Fit, w tunelu aero i z podkreśleniem, że pozycja ma być jak najbardziej agresywna, ale oczywiści z uwagą, że potem trzeba jeszcze pobiec, taki fit będzie ok…
Jeśli nie stać jednak na porządny fit? Wszystkie podkładki do lamusa, kiera w dół, mostek długi, i jazda z przyzwyczajaniem ciała do tego układu. Można też wziąć na tapetę zdjęcia najszybszych PRO i wyrysować sobie optymalne kąty.
Nie namawiam jednak do rezygnowania z fittingu! Absolutnie, podpowiadam tylko od czego można zacząć… Tu też podkreślam, że najpierw pozycja, a potem rower za 20 tys +. Bez pozycji rama w najnowszej technologii formowania, żadne łezki i żadne dyski nie pozwolą wam urwać tyle co pozycja!

Ale primo i nad wszystko! To dbanie o rower nie ważne ile lat by nie miał, czysty i posmarowany napęd, tu polecam C+Ceramic, to podstawa. Czyste łożyska, tak w rowerze jak i w kołach, tu zapraszam do siebie na serwis. Smarowanie oczywiście sponsorowane przez CplusC!

Pozycja ogarnięta, na startach tylko puścić jeszcze głowę, skupić się na asfalcie i jazda 😀

Podobało się? Zgadzacie się lub nie? Zapraszam do dyskusji i chętnie napiszę więcej 🙂


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *