Sieraków 2016, to mój debiut na połówce, to moja pierwsza skończona połówka. Przygotowywałem się sam, miałem coś do udowodnienia… Po tym jak w 2015 nie skończyłem tam odcinka pływackiego. Przygotowywałem się nie odpuszczając żadnego dnia, miałem cel, miałem wolę walki, miałem wiarę, nadzieję i chyba miłość…

Zacznę od tego co było przed startem, a dokładnie od celu jaki sobie postawiłem i co chciałem osiągnąć… (archiwalna tabelka odgrzebana z mojego treningowego WORD’a)
ETAP Minimum Marzenie
PŁYWANIE 42 min 38 min
ROWER 3 h 00 min 2 h 42 min
BIEG 1 h 40 min 1 h 30 min
ZMIANY SUMA 10 min 8 min
SUMA 5 h 32 min 4 h 58 min

Ambicje były, ale stres też potężny…

Czas wyjazdu nadszedł, na moje pierwsze starty, w sensie, na każde z moich pierwszych startów jeździli moi rodzice i siostra, były to więc wyjazdy rodzinne. To naprawdę wiele znaczyło i płynęła z tego duża pomoc nie tylko mentalna, ale też fizycznie byłem mocno odciążony! Do Sierakowa zajechaliśmy w Piątek, impreza była w Niedzielę. W Sobotę dystans 1/4 i 1/8 IM, kibicowanie, popływałem też open water, w jeziorze, z którym przegrałem w 2015. Modliłem się… Bałem się… Wierzyłem… Miałem piankę z prawdziwego zdarzenia, ambicja i determinacja sięgała zenitu! Przyszła niedziela, przyszedł start…

Te bujne brody… W drogę 😀

Jak dziś pamiętam tą nieprzespaną noc, ten stres, ale w Niedzielę 29.05.2016 stałem z łzami w oczach na starcie, naprawdę to żadna przenośnia, wiedziałem, jak bardzo tego chcę! Strzał armaty i zaczęło się!

Zacząłem spokojnie, po prostu się bałem, każdy oddech to był strach, dopłynąłem do miejsca, w którym rok wcześniej się zatrzymałem i puściło! Poczułem radość, poczułem, że najgorsze za mną! Lecę z Tym dystansem! Płynąłem ciesząc się chwilą nie zwracałem uwagi na innych i na nic w koło, jak wskazuje tabelka wyżej ☝️ , celem było 42 min, a marzeniem marzeń 38 min czyli 2min/100 m :). Marzenia… Są po to by je realizować! Wychodzę z wody, a na zegarku?! 36 min 57 s! Jedno z marzeń na dzień 29 maja spełnione! Lecimy dalej! Teraz długi podbieg do strefy zmian, kto był ten wie! Biegnę z taką determinacją, że wyprzedam dziesiątki osób, w końcu od biegania się zaczęło… Łapię swoją aluminiową szosę w strefie zmian i ruszam na trasę rowerową… Pada, ale mi to nie przeszkadza po przepłynięciu odcinka pływackiego już nic mnie nie zatrzyma, wiem to.
Cztery pętle do pokonania, ja się nie ścigam, ja realizuję marzenia, właśnie tak wtedy było, zero presji, nikt mnie nie zna, nikt nie zauważa, po prostu krzyczą jak dla każdego innego zawodnika, ale tam w tłumie jest rodzina! Tam w tłumie, są Ci którzy jechali ze mną przez całą Polskę, bo we mnie wierzą i wspierają! Wiem, że dla nich nie liczy się czas, ale chcę pokazać na co mnie stać! Rower z tabeli minimum 3 h, marzenie 2 h 42 min, 2 pętle a ja mam zapas… Marzenia! Dwie, jedna, kierunek strefa zmian z czasem 2 h 34 min co daje średnią 34 km/h! Marzenie dogonione, przegonione i jest już 8 minut za mną!

Zaczynam mocno, trochę nie wiedziałem jak biegnie się po 90 km roweru, ale nie jest najgorzej. Od początku wyprzedzam, cieszę się chwilą, 3 pętle po 7 km, marzenie 1 h 30 min, minimum 1 h 40 minut, w sumie wiedzę, że i to może być dogonione marzenie, choć i tak jest mocno ponad minimum na całości czyli 5 h 32 min, ba jest ponad marzenie czyli 4 h 58 min. W swój pierwszy raz na 1/2 złamię 5 h! Rewelacja… Aż na 16 km bum skurcz… Scenariusz, może się zmienić, byłem za pewny! Zatrzymuję się, naciągam łydkę i ruszam dalej.. Puszcza, ale z 3 minuty stracone, co z tego! Ważne, że biegnę! Ostatni podbieg i widzę kierunek meta! Meta z czasem 4 h 53 min 03 s. MARZENIA!
Czas biegu 1 h 34 min 11 s, jestem szczęśliwy na mecie 1/2 IM. Zajmuję 5 msc w kat M18, i mogę wracać i trenować dalej. Chwała Bogu za wszystko!

Od czegoś trzeba zacząć, i ważne by za wcześnie się nie poddać, bo nie wiemy jaki może być finał! Ja gdybym się poddał po nieukończonym pływaniu w 2015, nie wiedziałbym na co mnie stać, nadal nie wiem gdzie jest granica i właśnie to jest piękne! Mam nadzieję, że nie zanudziłem i chętnie przeczytacie cd. Może kiedyś sklei się to w jakąś książkę. Co myślicie ?


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *